982 metry, platforma widokowa nad przełomem i moment, w którym słońce wychodzi zza grzbietu. Trzeba wyjść po ciemku - dlatego prawie nikogo tam nie ma.
Trzy Korony to najbardziej rozpoznawalny szczyt Pienin i w sezonie najbardziej zatłoczony. Ale o świcie sytuacja wygląda inaczej. Wyjście po ciemku, z czołówką, oznacza, że na platformie widokowej będzie was kilka osób, nie kilkaset.
Z góry widać przełom Dunajca wijący się kilkaset metrów niżej, a przy dobrej widoczności także panoramę Tatr. Rano nad doliną często leżą mgły, spod których wystają tylko wierzchołki.
Dobrze wiedzieć
- Podejście od Sromowiec Niżnych zajmuje około 1,5 godziny, od Krościenka około 2 godzin.
- Wejście na samą platformę jest płatne, kasa działa w godzinach dziennych - wcześnie rano zwykle jeszcze nie ma obsługi.
- Ostatni odcinek prowadzi metalowymi schodami i pomostem, po deszczu i szronie jest bardzo śliski.
- Sprawdź godzinę wschodu słońca i dodaj 40 minut - najlepsze światło jest przed samym wschodem.
Gdzie to jest i co masz obok
Od centrum Szczawnicy dzieli to miejsce 5,3 km na zachód — kilkanaście minut jazdy.
Jeśli wolisz zostawić auto na parkingu w mieście, licz około 71 minut marszu w jedną stronę. Poza sezonem to często wygodniejsze niż szukanie miejsca postojowego na miejscu.
W promieniu kilku kilometrów
Poniższe miejsca leżą na tyle blisko, że da się je połączyć w jeden wyjazd. Odległości liczone w linii prostej — droga bywa dłuższa, bo w Pieninach rzadko prowadzi prosto.
Galeria
Kliknij zdjęcie, by je powiększyć.
Lokalizacja
Trzy Korony, Pieniński Park Narodowy
