Chcę wyzwania
Dłuższe wyjścia dla tych, którzy chcą zmęczyć nogi. Wysoka, Radziejowa, Przehyba i cały przełom pieszo.
Wyzwanie w Pieninach polega na dystansie i tempie, nie na technice - to góry, w których nie potrzeba sprzętu, żeby się zmęczyć.
Główna grań pienińska przechodzona w całości daje kilkanaście kilometrów z sumą podejść, która potrafi zaskoczyć osoby przyzwyczajone do myślenia o Pieninach jako o łatwych górach. Przewyższenie rozłożone na wiele krótkich podejść męczy inaczej niż jeden długi podjazd.
Drugą opcją jest łączenie dolin: Homole, Biała Woda i grzbiet Małych Pienin w jednym dniu. Trasy same w sobie nie są trudne, ale ich suma robi z dnia poważną wycieczkę.
Przy każdym szlaku na portalu podajemy długość liczoną z rzeczywistego przebiegu i przewyższenie z modelu wysokościowego, a czas przejścia wyliczamy regułą Naismitha. To pozwala zbudować plan na miarę własnej formy, zamiast opierać się na okrągłych liczbach z tabliczek.
