Trzy kilometry pod górę z rynku w Krościenku na przełęcz w Gorcach. Krótkie, ale konkretne podejście - ponad trzysta metrów w górę.
Szlak zielony wyprowadza z Krościenka na północ, w stronę Gorców. Przełęcz Sosnów leży na wysokości około 670 metrów i jest bramą do dłuższych tras na Lubań i w głąb pasma.
Podejście jest równomierne i prowadzi lasem. Trzy kilometry z przewyższeniem ponad trzysta metrów oznacza średnie nachylenie, które da się utrzymać bez przystanków.
Z przełęczy można kontynuować w stronę Lubania albo zejść inną drogą, robiąc pętlę wokół Krościenka.
Dobrze wiedzieć
- To najprostszy sposób, by z Pienin przenieść się w Gorce.
- Na przełęczy nie ma infrastruktury, najbliższe schronisko jest na Lubaniu.
- Trasa jest zacieniona prawie na całej długości - dobra na upalny dzień.
- Poza sezonem szlak bywa mało uczęszczany, warto mieć naładowany telefon.
Co mówią liczby
Podany czas 1 h 20 min to nie wartość przepisana z tabliczki na rozdrożu. Wyliczyliśmy go regułą Naismitha: 3,0 km dystansu przy tempie 4 km/h, plus godzina na każde 600 metrów podejścia - a tych jest tutaj 323. Wychodzi z tego średnia 2,3 km/h, czyli tempo osoby, która idzie równo i przystaje na widoki, a nie ściga się z czasem.
Na każdy kilometr przypada tu średnio 108 metrów wznoszenia - podejścia dają się we znaki, ale bez odcinków wymagających rąk. Trudność oznaczyliśmy jako średni, ale w górach decyduje forma dnia, a nie etykieta.
Jeśli planujesz wrócić tą samą drogą, doliczyć trzeba drogę powrotną i postoje - realnie na całość warto zarezerwować około 2 h 24 min. Zejście bywa szybsze od podejścia, ale przy mokrych kamieniach potrafi zająć tyle samo.
Poza sezonem dzień jest krótki. W październiku robi się ciemno około 17:30, w grudniu przed 16:00 - przy trasie tej długości oznacza to wyjście najpóźniej w okolicach południa, z czołówką w plecaku na wszelki wypadek. To samo dotyczy z krościenka na przełęcz sosnów w każdym miesiącu poza latem.
