Klasyczne przejście grzbietem Pienin Właściwych, od najsłynniejszego szczytu po reliktową sosnę. Cały czas nad przełomem Dunajca, z widokiem po obu stronach grani.
To najważniejsza trasa Pienin i jedyna, która pokazuje cały masyw z góry, na jednym wyjściu. Szlak niebieski prowadzi z Trzech Koron grzbietem przez Zamkową Górę z ruinami Zamku Pienińskiego, Białe Skały, Ociemny Wierch, Czerteż i Czertezik aż na Sokolicę.
Grań jest miejscami wąska i eksponowana, zabezpieczona łańcuchami i drewnianymi stopniami. Technicznie nie jest trudna, ale wymaga pewnego kroku i uwagi - szczególnie po deszczu, gdy wapień robi się śliski.
Przez większość drogi ma się widok na przełom Dunajca kilkaset metrów niżej, a przy dobrej widoczności także na Tatry. Po drodze mija się kilka punktów, w których grań otwiera się na obie strony jednocześnie.
Dobrze wiedzieć
- Trasa liczona od szczytu Trzech Koron. Doliczyć trzeba podejście od Sromowiec lub Krościenka, około 1,5 do 2 godzin.
- Z Sokolicy najkrótsze zejście prowadzi do schroniska Orlica nad Dunajcem, około 1,6 km.
- Cały odcinek leży w Pienińskim Parku Narodowym - obowiązuje opłata za wstęp i zakaz schodzenia ze szlaku.
- Na grani nie ma źródeł ani punktów gastronomicznych. Woda z sobą.
Co mówią liczby
Podany czas 1 h 45 min to nie wartość przepisana z tabliczki na rozdrożu. Wyliczyliśmy go regułą Naismitha: 5,3 km dystansu przy tempie 4 km/h, plus godzina na każde 600 metrów podejścia - a tych jest tutaj 235. Wychodzi z tego średnia 3,0 km/h, czyli tempo osoby, która idzie równo i przystaje na widoki, a nie ściga się z czasem.
Na każdy kilometr przypada tu średnio 44 metrów wznoszenia - podejścia są łagodne, rozłożone równomiernie. Trudność oznaczyliśmy jako trudny, ale w górach decyduje forma dnia, a nie etykieta.
Jeśli planujesz wrócić tą samą drogą, doliczyć trzeba drogę powrotną i postoje - realnie na całość warto zarezerwować około 3 h 9 min. Zejście bywa szybsze od podejścia, ale przy mokrych kamieniach potrafi zająć tyle samo.
Poza sezonem dzień jest krótki. W październiku robi się ciemno około 17:30, w grudniu przed 16:00 - przy trasie tej długości oznacza to wyjście najpóźniej w okolicach południa, z czołówką w plecaku na wszelki wypadek. To samo dotyczy granią pienin: trzy korony - czertezik - sokolica w każdym miesiącu poza latem.
