Chcę zimy
Narty na Palenicy, nocne jazdy w Jaworkach, kulig z pochodniami i lodospady w wąwozie.
Zima w Szczawnicy to nie tylko narty - to również szlaki, które zimą są zupełnie inne niż latem.
Stok na Palenicy jest zapleczem narciarskim miasta, z wyciągiem wprost z centrum. Skala nie jest tatrzańska, ale dojazd i kolejki też nie - poza feriami zdarzają się dni, gdy trasa należy praktycznie do jednej grupy.
Poza nartami zimą sprawdzają się krótkie wyjścia widokowe. Powietrze bywa wtedy najbardziej przejrzyste w całym roku, więc Tatry widać z Pienin wyraźniej niż latem. Trzeba jednak liczyć się z oblodzeniem - raczki są tu częściej potrzebne, niż się wydaje.
Dzień jest krótki. W grudniu zmierzch zapada przed szesnastą, więc trasę, która latem zajmuje popołudnie, zimą trzeba zaczynać rano. Przy każdym szlaku podajemy zmierzony czas przejścia - warto go przeliczyć na godzinę powrotu przed wyjściem.
