Przejdź do treści
Wszystkie przeżycia
Przeżycie

Zimne zanurzenie w górskim potoku

Grajcarek i Kamionka mają kilkanaście stopni nawet w lipcu. Kilkuminutowe wejście do wody po długim szlaku działa na nogi lepiej niż wszystko inne.

To nie jest kąpiel rekreacyjna - potoki w Pieninach mają latem kilkanaście stopni, a wiosną mniej. Ale właśnie o to chodzi. Krótkie zanurzenie nóg albo całego ciała po kilkugodzinnym zejściu ze szlaku redukuje obrzęk i przyspiesza regenerację lepiej niż godzina leżenia.

Najwygodniejsze miejsca to płytkie rozlewiska Grajcarka w rejonie promenady oraz Kamionki przy wylocie Wąwozu Homole. Wystarczą trzy, cztery minuty.

Dobrze wiedzieć

  • Nie wchodź do wody sam, jeśli nie masz doświadczenia z zimnymi kąpielami - reakcja organizmu bywa gwałtowna.
  • Unikaj zanurzania się bezpośrednio po intensywnym wysiłku, daj sobie kilkanaście minut.
  • Dno jest kamieniste i śliskie, przydają się buty do wody.
  • Po wyjściu ubierz się szybko i porusz - rozgrzewanie od środka działa lepiej niż koc.

Gdzie to jest i co masz obok

Od rynku w Szczawnicy dzieli to miejsce 1,8 km na zachód — około 24 minut spokojnego marszu.

Jeśli wolisz zostawić auto na parkingu w mieście, licz około 24 minut marszu w jedną stronę. Poza sezonem to często wygodniejsze niż szukanie miejsca postojowego na miejscu.

W promieniu kilku kilometrów

Poniższe miejsca leżą na tyle blisko, że da się je połączyć w jeden wyjazd. Odległości liczone w linii prostej — droga bywa dłuższa, bo w Pieninach rzadko prowadzi prosto.

Lokalizacja

Grajcarek, Szczawnica

Otwórz w OpenStreetMap